face

wtorek, 9 czerwca 2015

Stolarnia do zadań specjalnych

Jako że lubimy ciekawe i niełatwe zadania, z ochotą przystąpiliśmy do kolejnego wyzwania - zgłosił się do nas klient, który upatrzył sobie ladę sklepową oryginalną ze względu na nietypowy materiał użyty do jej budowy. Z samych zdjęć trudno było nam określić czy jest to lite drewno czy fornir (i jaki ich rodzaj, bo na pewno mamy tu do czynienia z budulcem naturalnym).


Drewno egzotyczne? Fornir modyfikowany? Typów była kilka, ale najbliższym okazał się być ...buk, tyle że pozaklasowy,  tzn. spoza kategorii używanych do budowy mebli.
Takiego, którego "nikt nie chce", teoretycznie bez wad, ale z wieloma sękami, rozpęknięciami, o nierównej kolorystyce. Po prostu o absolutnie niepowtarzalnym rysunku i kolorystyce. Materiał idealny!

Tylko gdzie go znaleźć?!
Właśnie od takich zadań jesteśmy! Tam gdzie inni mówią "się nie da", lub "to będzie tak drogie że nieopłacalne" - my staramy się wyjść naprzeciw każdym potrzebom. Kochamy to co robimy, więc zbieramy wciąż i wciąż informacje "co, gdzie, i jak".
Tak też upatrzyliśmy w jednym z pomorskich tartaków taki materiał, który leży czekając na spalenie... Raz - że znajdujemy możliwe i satysfakcjonujące dla klienta rozwiązanie materiałowe, dwa - że używamy, co prawda trudnego w obróbce, ale niejako "recyklingowego" budulca, który w innym przypadku wylądowałby w piecu...

Przedstawiamy kilka zdjęć z poszukiwań, realizacja zabierze sporo czasu, ale w swoim czasie z przyjemnością pochwalimy się końcowymi efektami naszej pracy. Do usłyszenia.










   

środa, 3 czerwca 2015

Gdański Wrzeszcz zyskał kolejną kuchnie - dzieło sztuki stolarskiej

Jak to zawsze bywa, stolarze są bardzo skromni więc trzeba czasami zadziałać za nich i powiedzieć JAK JEST. Taka rola obserwatora zewnętrznego w tym wypadku administratora. Tu mamy do czynienia z wspaniałą realizacją kuchni której lokalizacje roboczo mogę określić jako Gdańsk-Wrzeszcz. Więc stary Wrzeszcz pozyskał nową wspaniałą realizacje, a Gdańscy stolarze o mały włos nie pochwalili by się tym tylko dlatego, że według swojego mniemania kuchnia ta jest w standardowym kolorze i chyba nikogo nie zainteresuje.
Jeśli więc już trafiłeś na ten wpis, a kolor przypadł do twojego gustu, wypowiedz swoje zdanie o wyższości koloru białego nad innym.








poniedziałek, 30 marca 2015

Mała kuchnia - duża radość

Dziś aniu, a mianowicie zbudowaniu małej kuchni dla naszej przyjaciółki Oli. Od kilku lat mieszka ona w Warszawie i niedawno kupiła własne mieszkanie. Akurat wybieraliśmy się do stolicy na spotkanie z klientem, i aby połączyć przyjemne z pożytecznym "założyliśmy" się z Olą, że w ciągu weekendu zdołamy zbudować jej pełnoprawną kuchnię.
Oczywiście zaczęliśmy od rozmów z przyszłą użytkowniczką, tak by poznać jej potrzeby oraz zaproponować projekt, który pozwoli jej zwizualizować sobie rozstaw mebli.

wizualizacja projektu technicznego

Mieliśmy za sobą przywiezione, przygotowane wcześniej elementy (korpusy, fronty, blaty, okucia etc.), i wystartowaliśmy z robotą ok. 9 w sobotę. Około 12 mieliśmy gotowe wszystkie szafki potrzebne do zamontowania pod dokładne wymiary wnęk kuchennych.

montaż szafek

Dalej mogliśmy przystąpić do montażu szafek, tak aby zgrać je w pionie i poziomie oraz dokładnie spasować i poskręcać ze sobą, tworząc jedną spójną zabudowę szafek dolnych i górnych. 


Następnie mogliśmy przejść do spasowania blatu i otworu pod zlew. Jako że kuchnia w założeniu miała "wtopić" się w niedużą przestrzeń przewidzianą dla niej przez architekta, postanowiliśmy użyć bieli jako dominującego koloru. Aby podkreślić świeżość projektu i nawiązać do drewnianej podłogi w mieszkaniu blat wykonaliśmy z litej klejonki dębowej, lakierowanej. Późnym popołudniem mieliśmy go spasowanego, sklejonego i zamontowanego.

my zamontować wcześniej "natrasowane" fronty szafek, położyć ostatnią warstwę lakieru na blat (jego wstępną obróbkę wykonaliśmy na warsztacie), oraz wykonać małą zabudowę-wyspę; pomocniczy blat jako stolik pod hokery. 
gotowa kuchnia

gotowa kuchnia

Około 13 w niedzielę kuchnia była gotowa! 
Nie było pośpiechu, nie było oszczędzania (się), na materiałach czy jakości. Wykonywaliśmy swoją robotę zgodnie z założeniem, że najlepszą rekomendacją naszej pracy będzie zadowolenie klienta. Ola już zadeklarowała, że następną naszą klientką będzie jej mama :)
Oto co powiedziała na koniec:
 "Z...., jest ślicznie! Widać, że kuchnia jest przemyślana, i robiliście to z serduchem"
Dziękujemy Olu, mamy nadzieję że kuchnia będzie się dobrze sprawować przez wiele lat :) :)







środa, 25 marca 2015

Meble na wymiar - winiarnia Nievinnie, Sopot

chcielibyśmy przypomnieć ciekawy projekt autorstwa Piotra Karasia z pracowni MIDI. Wraz z zespołem, i przy naszym skromnym udziale, zaprojektował nowe wnętrze starego lokalu-winiarni w centrum Sopotu.
Poprzednie wnętrze było już wysłużone, nieco zaniedbane, dominowały ciemne kolory.



Być może lokal miał swoich stałych bywalców, ale wobec braku pomysłu "co dalej" nie pozyskiwał nowych klientów, a że temat spożycia wina (i świadomości społecznej związanej z tym trunkiem) staje się w Polsce coraz bardziej popularny, nowy właściciel doszedł do wniosku, iż zdecydowanie trzeba "przewietrzyć" to miejsce, tak aby otworzyć się dosłownie i w przenośni na nowe grupy klientów.
Wybór, jeśli chodzi o realizację, padł na nas. Ucieszyło nas to bardzo, tym bardziej iż mieliśmy do czynienia z wykonaniem nietypowych regałów z litego drewna, pełnej zabudowy z płyt fornirowanych, renowacją drewnianych blatów i innych elementów drewnianych (drzwi, framugi, beczki, skrzynki etc.)
Całość realizacji zajęła ok. miesiąca.







Udało nam się sprostać zadaniu, tzn. znaleźliśmy odpowiednie grube przekroje świerkowych belek pod regały na wino, tak aby setki butelek na niedużej przestrzeni mogły zostać w estetyczny, oryginalny - i jednocześnie - fachowy sposób wyeksponowane na ścianach. Zaproponowany przez nas fornir jesionowy "trafił kolorystycznie w regały" co pozwoliło zachować spójność i elegancję całości. Dokładnie wyczyszczone i odrestaurowane blaty ze sklejki bambusowej nabrały ciepłej barwy, która wraz z czerwienią foteli i detali (nawiązujących do koloru wina) oraz oryginalnym oświetleniem stworzonym ze ...starych butelek po winie dały efekt przemyślanej, dobrze zaprojektowanej, i - jak usłyszeliśmy - dobrze wykonanej przestrzeni użytkowej.
Zadowolenie właściciela z dobrze przygotowanego lokalu powinno przełożyć się na zadowolenie jego klientów, którzy będą mogli skosztować dobrego wina w przyjemnej atmosferze.
Dla nas stolarzy to wystarczający powód do zadowolenia z dobrze wykonanej roboty.